Motyle
Latają w bezczasie
Malując kwietniowe niebo
Latają bardzo wysoko
Tam gdzie niesie je wiatr
Ani lata ani przeciwności
Nic nie oddzieli mnie od ciebie
Z tobą zostaję i zostaję przez życie
Depczemy kamienie na ścieżce
Wszechświat jest nędzny
W porównani z tym co dajesz mi
Będę nalegać
Bez odpoczynku
To jest historia bez końca
Moja miłość jest nadprzyrodzona
Motyle
Kiedy jestem z tobą
Latają z mojego pępka do ciebie
Jest tyle rzeczy, które zrobisz rodząc się we mnie
Chcę żeby mój brzuch był gniazdem
Siew twojej czułości we mnie
Jest tyle rzeczy, które rozrosną w tobie
Chodząc przemierzamy drogę
Której do przyszłości wywróżonej
Nie uszyję bez naparstka
Będę nalegać
Bez odpoczynku
To jest historia bez końca
Moja miłość jest nadprzyrodzona
piątek, 6 kwietnia 2012
Mariposas tłumaczenie tekstu
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz