czwartek, 5 kwietnia 2012

Leonard Cohen - Sisters of Mercy tłumaczenie

Siostry miłosierdzia

Ach siostry miłosierdzia

Są tu wciąż nie wypędził ich nikt

One na mnie czekały

Gdy myślałem że brak mi już sił

Pocieszyły mnie najpierw

A potem mi dały swą pieśń

Myślę że je odwiedzisz

Ty tak długo włóczyłeś się też


Porzuciłeś to wszystko

Z czym nie mogłeś uporać już się

Od rodziny zacząłeś

A ba duszy zakończysz wnet swej

Ze mną było tak samo

Wiem że może być gorzej niż źle

Gdy nie czujesz się święty

Twa samotność grzesznikiem cię zwie


One kładły się przy mnie

A ja spowiedź czyniłem im swą

Ocierały me oczy

A ja ocierałem ich pot

Gdy twe życie jest liściem

Zerwanym miotanym przez czas

Swą miłością cię wzmocnią

Pełną wdzięku zieloną jak sad


Gdy wyszedłem już spały

Mam nadzieję że udasz się tam

Nie pal światła ich adres

Przy księżycu odczytać się da

Ja nie będę zazdrosny

Jeśli one osłodzą twą noc

Nasza miłość jest inna

A więc wszystko w porządku ot co

Nasza miłość jest inna

A więc wszystko w porządku ot co

tłumaczenie Maciej Zembaty



Siostry miłosierdzia

Miłosierne me siostry są wciąż tu, nie wyrzucił ich nikt

One na mnie czekały, gdy myślałem, że iść nie mam sił

Kiedyś dały mi komfort, a potem mi dały ten song

Myślę - wpadniesz tam do nich, ty co wciąż podróżujesz pod prąd


Przecież musisz opuścić wszystko to, co porzucić się da

Zacznij więc od rodziny, potem zostaw co w duszy ci gra

Byłem tam, gdzie zawisłeś, nie wiem dobrze ci z tym czy też źle,

Wszak nie czujesz się świętym, a samotność grzesznikiem cię zwie


One przy mnie leżały, ja im wszystko mówiłem, co wiem

Dotykały mych oczu, a ja z rąk scałowalem im krem

Gdy twe życie jest liściem, miotanym przez wiatry w zły czas

Swą miłością cię zwiążą, piękną, jasną, zieloną jak las


Wychodziłem, gdy spały - mam nadzieję, że będziesz tam znów

Światło zostaw zgaszone, przecież księżyc już wyszedł na łów

Ja nie będę zazdrosny, gdy się dowiem, że też miałeś je

To nie była aż miłość, a poza tym jest wszystko OK

tłumaczenie Mirosław Dworniczak

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz